Kategorie: Wszystkie |
RSS
niedziela, 29 stycznia 2012

Pięć lat minęło!

    


     Dokładnie 29 stycznia 2007 r ok. godziny 21-ej dokonałem  pierwszego wpisu
na swoim blogu. Po kilku tygodniach zmieniłem treść pierwszych wpisów. Były
bardzo smutne i pesymistyczne. Poczatkowo miały być tylko wspomnienia.
Powodem był stan moje zdrowia. Życie okazało się, nie po raz pierwszy bardziej
radosne! Oby tak było dalej!
     Było sporo wspomnień, było bardzo dużo fotografii, był też dzień teraźniejszy.
Wspominając, sporo pokazywałem i prowokowałem do dyskusji na temat
przyszłości koszykówki w Polsce. Chyba przegrałem tą walkę. Brakowalo mi
trochę determinacji i chyba cierpliwości!
     Kilka razy chciałem zrezygnować z pisania swojego bloga. Po kilku dniach
czegoś mi brakowalo i rozpoczynałem ponownie. Tak minęło właśnie pięć lat.
     Starałem się, aby nikogo nie obrazić. Czasami przeszkadzała mi w pisaniu
moja praca w koszykówce. Nie zawsze doświadczenie pomaga w codziennej
pracy. Również mój wiek nie jest moim sprzymierzeńcem. Coraz częściej
omijało mnie również szczęście, które jest naszym nierozłącznym towarzyszem.
     Zaczynając się bawić  w koszykówkę trenowałem skórzanymi, sznurowanymi
piłkami! Później nadeszła era popularnych piłek z Bułgarii (nieforemne plastyki).
O strojach nie będę wspominał. Jako anegdotkę przypomnę przygodę z pierwszych
ME Kadetek, które odbyły się w Polsce (Szczecin). Pojechałem je oglądać ze swoimi
wychowankami. Po pierwszym dniu, na wieczornym spotkaniu poprosiłem
dziewczyny o swoje wrażenia z tego turnieju. Moje podopieczne najbardziej
zachwyciły ...... stroje poszczególnych ekip! Trudno sie było dziwić!
     Jak jest dzisiaj? Na pewno inaczej - czy lepiej? Każdy musi sobie odpowiedzieć
na to pytanie sam.
     Dziękuje swoim wiernym czytelnikom. Zaczęło się od kilku wejść dziennie,
a było tak, że w "gorących" chwilach było Was kilkuset! Za kilka dni (może tygodni)
blog przekroczy 400 tyś. odwiedzin. Dziękuję za wytrwałość i proszę o pozostanie.

PS. Zamieszczam więcej niż  99%  komentarzy. Czasami są niezbyt
      przyjemne dla mnie lub
dla innych osób z polskiej koszykówki. 
     Taki jest dzisiaj świat! Proszę 
o wyrozumiałość! 



Marzę o następnych pięciu latach! 

 

 

20:11, brokowisko
Link Komentarze (1) »

Wygrana CEGLEDI EKK!

     W meczu węgierskiej ekstraklasy wygrana "polskiego" zespołu
z Cegled. C. Sosnowska, M. Dobrowolska, K Cymmer, i siostry Dora
i Wanda Filipowicz pokonały ekipę z Budapesztu "ELITE" 93 : 57!

   Nie ma faulu!?
   foto wł: Marta Dobrowolska na parkiecie Koszalina (mecz z HIT-em Kobylnica)!

     Najskuteczniejszą zawodniczką meczu była wychowanka KSKK
Koszalin (później VBW GTK Gdynia) - Marta Dobrowolska. Grała ona
21 minut, zdobyła 15 pkt (3 x 3) i zebrala 6 piłek na tablicach!
K Cymmer grala 33 min, rzucila 11 pkt i miała 5 asyst. C. Sosnowska
grala 21 min, zdobyła 8 pkt. D. Filipowicz (r. 1994) grała 8 min i zdobyła
2 pkt. Jej siostra - Wanda (r.1995) grala 2 minuty.
     W Gdyni LOTOS łatwo pokonał ekipę ARTEGO z Bydgoszczy. Magda
Zietara grała 20 min, zdobyła 6 pkt miała 5 asyst. Kinga Bandyk grala
6 min dobyla 1 pkt i miała 3 zbiórki.
     W Artego P. Kuras grala 13 min, miala 4 zbiórki i 3 asysty. K. Szybała
grała 13 min zdobyła 2 pkt i miala 2 zbiórki. E. Faleńczyk przebywała
na parkiecie 5 minut.


Juniorki starsze na start!



10:19, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 stycznia 2012

26 zawodniczek na zgrupowaniu!

     Jerome Fournier przed ME chce dokonać przeglądu najlepszych 
zawodniczek w tej kategorii wiekowej we Francji. W dniach 20-24 luty
20102 r. spotkają się na zgrupowaniu w INSEP (odpowiednik naszego
SMS Łomianki) w Paryżu.

                           Jerome na MŚ juniorek!
                           foto FFBB: Jerome Fournier  
                                    - trener U-18 we Francji!


      Większość z nich (14) -  to uczennice Szkoły Sportowej - Centre Federal
FFBB w Paryżu.

Kadra U-18 Francji: 


Imię

Nazwisko

rok ur.

Wz.

 Poz.

Klub

Valériane

Ayayi

1994

1.84

 5

Centre Fédéral

Lisa

Bacconnier

1994

1.66

 1

Bourges Basket

Marième

Badiane

1994

1.88

 5

Centre Fédéral

Imane

Brahmi

1994

1.86

 5

Bourges Basket

Annabelle

Caprais

1994

1.79

 3

Basket Landes

Natty

Chambertin

1994

1.85

 5

Pays d’Aix Basket 13

Fleur

Devillers

1995

1.77

 1

Centre Fédéral

Bérengère

Dinga-MBomi

1995

1.70

 2

Centre Fédéral

Clarince

Djaldi-Tabdi

1995

1.84

 5

Centre Fédéral

Sophia

Elenga

1995

1.85

 5

Bourges Basket

Olivia

Epoupa

1994

1.63

 1

Centre Fédéral

Elise

Fagnez

1995

1.95

 5

Centre Fédéral

Aby

Gaye

1995

1.92

 5

Centre Fédéral

Laëtitia

Guapo

1995

1.82

 4

Centre Fédéral

Assitan

Kone

1995

1.88

 4

Centre Fédéral

Axelle

Koundouno

1994

1.81

 3

Centre Fédéral

Lisa

Lefevre

1994

1.67

 1

Pays d’Aix Basket 13

Pauline

Lithard

1994

1.63

 1

Bourges Basket

Marie

Mane

1995

1.83

 3

Bourges Basket

Lysa

Millavet

1995

1.86

 5

USO Mondeville

Clémentine

Morateur

1995

1.70

 1

Centre Fédéral

Awa

Sissoko

1994

1.78

 3

USO Mondeville

Marie Eve

Paget

1994

1.65

 1

Challes-les-Eaux Basket

Margaux

Touraud

1994

1.88

 5

USO Mondeville

Mamignan

Toure

1994

1.80

 2

Centre Fédéral

Lidija

Turcinovic

1994

1.78

 2

Centre Fédéral


Trener : Jérôme Fournier

Asystenci : Cathy Melain i Grégory Morata

Do zobaczenia w Rumunii!

13:38, brokowisko
Link Dodaj komentarz »

Zaprzyjaźnione blogi!

        Ewelina podczas ME  -  U-20!
        foto wł: Ewelina Gala - po ME U-20 w Gdyni! 


http://www.plkk.pl/index.php?p=blogs&s=486

2012-01-27: Hej hej hej :)

     Długo mnie nie było za co Was bardzo przepraszam, ale musiałam poukładać swoje
wszystkie "koszykarskie" zawirowania! :)
     Na początku sezonu byłam jeszcze w Gdyni, ale na Lotos byłam i jestem jeszcze
za słaba - może kiedyś :] Od jakiegoś czasu reprezentuje barwy klubu z Leszna. Jestem
bardzo zadowolona z tej decyzji, bo po kontuzji to dla mnie prawdziwa oaza :) Mimo, że
to właśnie na tej sali doznałam pierwszej kontuzji - przyszedł czas aby i z tym się zmierzy:)
     Od kilku spotkań przegrywałyśmy mecze dosłownie w ostatnich minutach a czasem
sekundach, nieznacznie, ale jednak to przegrana. W środę nareszcie udało Nam się
wygrać :) Teraz jesteśmy już myślami w Łodzi bo w niedzielę podejmujemy Widzew
i bardzo, bardzo mocno chcemy tam wygrać, bo to zwycięstwo dużo by nam dało. Także
3majcie kciuki za dobre widowisko i niech wygra lepszy.

     Chciałam poruszyć temat kibicowania... W środę na meczu kiedy prowadziłyśmy
z Odrą z trybun nie można było nie usłyszeć obraźliwych słów rzucanych w kierunku
przyjezdnego zespołu. Nie chcę nikogo urazić, ale takie sytuacje są niegrzeczne.
A dzieje się tak w większości miast, z którymi miałam do czynienia grając mecze...
     Ostatnio też byłam na meczu męskiej koszykówki gdzie zadbany, dystyngowany
dojrzały mężczyzna krzyczał i obrażał zawodników czy sędziów. Może nadal jestem
zbyt dziecinna, niedojrzała, czy nie rozumiem życia, ale wciąż nie potrafię pojąć
postępowania niektórych osób. Każdy zespól zasługuje na szacunek, czy gra lepiej
czy gorzej, żadna z zawodniczek czy zawodników nie robi tego specjalnie. Sędziowie
również starają się wykonywać swoją pracę jak najlepiej potrafią, mimo że czasem
to tak nie wygląda. Słabsze dni, predyspozycja i wiele spraw przekłada się na to.
     Każdy człowiek zasługuje na szacunek. Powinno mówić się za plecami tyle ile
miałoby się odwagi aby powiedzieć to prosto w oczy. Kim jesteśmy aby kogoś
oceniać? Obrażać? Bo posiadamy więcej? Bo jesteśmy mądrzejsi? Tak może Nam
się tylko wydawać. Prawdziwy kibic to taki, który jest na dobre i złe, jak przyjaciel,
a nie wróg. A wsparcie takiego kibica jest po prostu bezcenne. Ja szanuje każdego
człowieka, bo tak wychowali mnie moi rodzice i nie patrzę na ludzi z pogardą... od
tego wszystko się zaczyna - warto być w porządku! :) To tak samo jak stosunek
kobiety do samej siebie decyduje o tym jak widzi Nas mężczyzna. =)

     Na koniec muszę się Wam jeszcze pochwalić, że zostałam Matką Chrzestną
Maciusia, który jest najpiękniejszym chłopcem na Ziemi. Po prostu dziecko
wspaniałe :) Nie mogę się też dlatego doczekać wyjazdu do Łodzi, żeby zobaczyć
tego cukierasa. Takie małe cudeńko jednym uśmiechem zabiera wszystkie troski
i zmartwienia :)
     Ostatnia sprawa i prośba do Was. Pewnie większość z Was słyszała o problemach
koszykarzy AZS-u Politechniki Warszawskiej. Jeśli chcielibyście pomóc to wklejam
link do petycji i zachęcam Was bardzo do podpisywania :) Grają tam utalentowani,
młodzi i perspektywiczni gracze i warto żeby pociągneli ten sezon do końca bez
koniecznych zmian. 

3majcie się i do następnego razu :)


E.G

Ewelinie życzymy zdrowia!


 



12:39, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 stycznia 2012

Kadra Polski seniorek! 

     Dzisiaj rana poznaliśmy skład reprezentacji Polski,jaki nowy trener
Jacek Winnicki powołał na Mecz Gwiazd, który już 11 lutego
zostanie rozegrany w Hali Sportowo-Widowiskowej "Gdynia".
     Wśród 14 powołanych koszykarek znalazły się:

Rozgrywające:
Paulina Pawlak (Wisła Can-Pack Kraków),
Weronika Idczak (Energa Toruń),
Alicja Bednarek (Matizol Lider Pruszków)

Rzucające:
Agnieszka Skobel (KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.),
Magdalena Ziętara (Lotos Gdynia),
Elżbieta Mowlik (Artego Bydgoszcz),

Niskie skrzydłowe:
Agnieszka Bibrzycka (CCC Polkowice),
Agnieszka Szott (Artego Bydgoszcz),
Katarzyna Krężel (Wisła Can-Pack Kraków)

Wysokie skrzydłowe:
Magdalena Leciejewska (Wisła Can-Pack Kraków),
Martyna Koc (Artego Bydgoszcz)

Środkowe:
Aleksandra Chomać (Matizol Lider Pruszków),
Ewelina Kobryn (Wisła Can-Pack Kraków),
Agnieszka Majewska (CCC Polkowice)

Asystentami Jacka Winnickiego będą Dariusz Raczyński i Krzysztof Szewczyk.
Trenerem przygotowania motorycznego został Piotr Madeński,
kierownikiem reprezentacji Mirosław Nosowicz, zaś masażystą
Konrad Waszczykowski.

 

POWODZENIA!

12:43, brokowisko
Link Komentarze (8) »
sobota, 21 stycznia 2012

Wspomnienia z Francji!


Ach, te zamki!!
foto wł: Zamek nad Loarą - Chambord!


Miasto Papierzy !
foto wł: Avignon - dawna siedziba papieży!


To były piękne dni!
foto wł: A za plecami MONACO!


Moi młodzi koledzy!
foto wł: St Remi de Provence!


Miasto żandarma!
foto wł: Odpoczynek pod opieką żandarma z St Tropez!

Lato w Martigues!
foto wł: Martigues - widok z mojego mieszkania!


Marsylia i piłka!
foto wl: Stary port w Marsylii !


Ciąg dalszy nastąpi!



22:30, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 stycznia 2012

Grają roczniki 1999!

    

     System czy ludzie? Koszykówka na Pomorzu przechodzi wahania. Dzisiaj
miałem przyjemność oglądać mecz w tej kategorii wiekowej pomiędzy ekipą
Bat z Sierakowic i VBW GTK Gdynia.
     Dziewczęta z Sierakowic o (rok) większym stażu sportowym dominują
zdecydowanie w tej grupie wiekowej. Wspaniała technika, bardzo duża
sprawność ogólna i specjalna, duża wiedza taktyczna. Gdynia zaczęła ten
mecz bardzo bojaźliwie, później było już tylko lepiej.
Wygrały Sierakowice 24 : 83!


  Gdzie zajdą te talenty?
  foto BS: Zespół dziewczą z "BAT" Sierakowice - z trenerką Magdaleną MAKURAT!
 
     Wczoraj rano oglądałem mistrzostwa miasta Gdyni w tym samym roczniku.
Uczestniczyły w tej fazie zawodów tylko trzy zespoły. Wygrały ten turniej
podopieczne trenerki Karoliny Wieczorek.
     Również wczoraj po południu miałem przyjemność widzieć trening dziewczyn
z rocznika 1999 (i mł.) w Olsztynie przed meczem juniorek starszych z KKS.
     Mamy młodzież, mamy szkoleniowców i mamy cykl zawodów dla tej grupy
dziewcząt. Potrzeba nam tylko czasu i cierpliwości. Przykład grupy z Sierakowic
- to drogowskaz dla pozostałych.


A więc cierpliwości!



21:50, brokowisko
Link Dodaj komentarz »

Kto zagra w półfinałach?

  Ciągle zadowolona?
   foto VBW: Kaja PABISIAK - VBW GTK Gdynia!


 Na Pomorzu już ustalono kolejność zespołów, które zagrają
w pólfinałach MP. W czterorundowej rywalizacji z KKS Olsztyn 
wygrala ekipa VBW GTK Gdynia (4-0). W Wielkopolsce dopiero
w rewanżowym meczu pomiędzy zespolami MUKS Poznań
i INEA AZS Poznań rostrzygnie się kto będzie pierwszy, a kto
drugi. W pierwszym meczu wygrał zespół INEI - 46 : 42.

   Mistrz Polski z 2011 r przegrał!
   foto VBW: Ola Witkowska i Magdalena Palacz w meczu VBW GTK - Basket 25 Bydgoszcz (wrzesień 2011 r)!

     Na Mazowszu wygrał zespól SKS 12 AZS UW Warszawa przed
MKK Sokołów Podlaski. W okręgu łódzkim pierwsze miejsce dla
zespołu Basket 25 z Bydgoszczy. Jako drugi zespół do pólfinałów
awansował ŁKS Łódź. Na Dolnym Śląsku wygrał AZS PWSZ Gorzów
przed MKS Polkowice.
                                            MPJS w 2012 roku!

     Wydział Gier i Dyscypliny, w porozumieniu z Wydziałem Sportowym PZKosz,
informuje, że wobec braku sprzeciwu wiodących wojewódzkich związków koszykówki,
postanowił dokonać zmiany terminu turniejów centralnych, półfinałowego i finałowego
Mistrzostw Polski U20 K. WGiD podaje nowe terminy turniejów U20 K:

             półfinały - 10.02 – 12.02.2012

                finały - 22.02 – 26.02.2012

 

     W związku z tym WGiD wyznacza wcześniejszy, niż dotychczas planowany,
termin składania aplikacji o organizację turniejow. WGiD ustala zatem następujące
terminy:
          zgłoszenie drużyn do rozgrywek centralnych                  - 30.01.2012
          składanie aplikacji o organizację turnieju półfinałowego  - 01.02.2012
          składanie aplikacji o organizację turnieju finałowego      - 15.02.2012

                               Pozostało 3 tygodnie!



    Rozwadowski - Curyl w 1987r!
    foto wł: Tak było w finale MPJ(r.1968 i mł)  w 1987 r! (archiwum Andrzeja Rozwadowskiego)


Może ktoś zna wyniki z innych okręgów?
     
    

11:54, brokowisko
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 grudnia 2011


Gdzie dojdą nasze "perełki"?


     Oglądając składy zespołów  w ekstraklasie czy CLK widzimy sporo utalentowanej
młodzieży. Jedne z dziewcząt grają dużo, inne mniej. Wszystkie trenują z najlepszymi zawodniczkami w naszym kraju. To powinno procentować.
     Czy trening 14, 15 letniej dziewczyny z seniorkami, to jest to, co pomoże rozwinąć
im prawidlowo skrzydła. Jeżeli tak, to w jakich proporcjach powinny gościć na zajęciach
z seniorkami. W ekipie INEA AZS Poznań grają zawodniczki z reprezentacji Polski
juniorek. Podobnie jest w MUKS Poznań. W innych zespołach juniorki grają symbolicznie.

               Karo!
                   foto wł: Karolina Puss  (1994/179) - CCC Polkowice!

     Z juniorek starszych w eurolidze  i lidze polskiej najwięcej gra Magda Ziętara.
Dużo gra w INEII Dorota Mistygacz. Pozostałe reprezentantki kraju grają ogony i tylko
wtedy, gdy mecze są rozstrzygnięte.
     Dużo lepiej jest w CLK. SMS Łomianki - to zawodniczki z roczników 1993- 96.
Podobnie jest w GTK Wejherowo, CCC Polkowice i MUKS Poznań. Sporo młodzieży gra
również w KKS Olsztyn.

      Trzeci rok trenuje basket!
       foto VBW: Marta Jachowska - GTK Gdynia! Nauczyła się grać na Mazowszu!


     Kto powinien zrobić "rachunek sumienia" i określić braki naszych najlepszych
zawodniczek? Kto powinien wykonać tą pracę? Czy wszyscy potrafią uszanować
decyzję tych, którzy ocenią nasze "perełki"? Czy zwycięży dobro nadrzędne?

  Krzysiu kończy szkołę PZKosz!
 foto PZKosz: Krzysztof Janik na "Uniwersytecie" PZKosz! Jeden z wielu młodych!

     Nie możemy liczyć tylko na szkolenie w kadrach okręgu i kraju. Największa praca
musi być wykonana w klubie. Tak było, jest i będzie. Pracować musimy nad sprawnością
ogólną, techniką i wizją taktyczną. Mamy dobrych, młodych trenerów - musimy tylko
część z nich wyrwać z pewnej rutyny. Wiem o czym mówię! Sam mam z tym problemy!
     Kto otrzyma mandat do tak trudnej pracy i czy potrafi się z tego zadania wywiązać?
Czy potrafimy schować "własne ja"? Rozmawiajmy!


  Grając dla siebie - przegramy!
Walcząc dla zespołu - wygramy!

  
    

21:11, brokowisko
Link Komentarze (11) »
sobota, 10 grudnia 2011


Szukamy swojego miejsca w baskecie!

    
     Mamy wspaniałą młodzież, nie zawsze dobrze przygotowaną przez szkoły.
Opowieści o pani od W-Fu, która robi sweter na drutach podczas swojej pracy
to nie jest bajka. Mamy też nauczycieli wręcz wspaniale pracujących.
    Z trenerami jest dużo lepiej. Dobrze pracujących szkoleniowców mamy prawie
we wszystkich ośrodkach. Oglądając zawody najmłodszych koszykarek widzimy
tam prawdziwe talenty. Trzeba je tylko dobrze oszlifować.

    Brakowało jej niewiele, aby grać w ME! 
    foto wł: Anna Jakubiuk - VBW GTK Gdynia - wychowanka Omegi Gdynia!

     Trzeba się zastanowić jak usprawnić selekcję do kadr okręgowych i narodowych.
Czy poza SMS PZKosz powinny istnieć szkoły sportowe w województwach. We Francji
każdy region ma taką szkołę. Dziewczęta i chłopcy uczą się i trenują tam od poniedziałku
do piątku. Do swoich klubów wracają w piątek po południu i uczestniczą w treningu.
W sobotę lub niedzielę grają mecze mistrzowskie. Do szkoły sportowej wracają
w poniedziałek rano. Trenując w silniejszej grupie treningowej mają większe szanse na
sportowy postęp. Takie szkolenie przewidziane jest dla 14 i 15 - latków. Tak zaczynała
swoją karierę Emilie Gomis. Później uczyła się w INSEP - odpowiednik naszego SMS.

    Wychowanka EAC EvreuX!
    foto wł: Emilie GOMIS - wychowanka EAC Evreux!

     Pracując we Francji miałem przyjemność prowadzić kadrę Burgundii - dziewcząt
(do 15 lat). Musiałem realizować program zlecony przez DTNB dotyczący nauczania
elementow techniki i taktyki. Grały w tej kadrze zawodniczki ze szkoły sportowej
i inne najlepsze dziewczyny z klubów (które z różnych względów nie były uczennicami
szkoły sportowej).
     Odbywały się cztery turniej półfinałowe i wyłaniano najlepsze regiony, które później awansowały do czterozespołowego finału. Z ekip które zajęły miejsca 2-4 powoływano
reprezentację każdego półfinału i później te dziewczyny  walczyły również w swoim finale.
O mistrzostwo walczono w dwóch półfinałach rozgrywanych w sobotę, a w niedzielę dwa
mecze: o złoto i brąz. W ten sposób trenerzy szkolenia centralnego mieli ułatwione
wybieranie najlepszych dziewczyn do szkolenia centralnego i do szkoły INSEP.
     Myślę, ze Prezes klubu z Cegledu (Krzysztof Filipowicz) w komentarzu przedstawi
nam, jak to się odbywa na Węgrzech. A propo Węgier - wczoraj Pan Krzysztof, z trzema
zawodniczkami z Polski (Marta Dobrowolska, Klaudia Sosnowska i Katarzyna Cymmer)
byli  na spotkaniu kończącym rok 2011 - u ambasadora Polski w Budapeszcie. 
Miłe wyróżnienie!
     Wracam do kraju. Musimy metodą ewolucji udoskonalić model szkolenia naszej
młodzieży. Dzisiaj jest tak, że szkolą kluby (często z małych miejscowości). Są też
większe ośrodki, takie jak Gdynia, Poznań, Warszawa czy Bydgoszcz - często
wzmocnione talentami właśnie z tych mniejszych klubów. Istnieje też jedna centralna
szkoła sportowa PZKosz. Czy można to udoskonalić? Czekam na komentarze!

Zawsze można pracować lepiej!

 



20:52, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 grudnia 2011

U - 20! Jak to było 4 lata temu w kadetkach?


     Nasze kadetki były 6-te w Europie, po porażce z Belgią. W finale Hiszpania
pokonała Włochy. W meczu o 3 miejsce Francja wygrała ze Szwecją.
     Dla Polek będzie to okazja na rewanż za porażkę z Włochami. Przed ME
w Katowicach wyraźnie pokonaliśmy Szwecję. Później Szwecja była jedną
z rewelacji tych mistrzostw. W przyszłorocznych ME U-20 w grupie zagramy
z Holandią (cztery lata temu nie było ich w finalach), Szwecją i Włochami.

   Italia!
   foto wł: Trener reprezentacji Włoch (2008) - Giovanni Lucchesi!



   Potop szwedzki!
   foto wł: Szkoleniowiec zespołu Szwecji (2008) - Peter Johansson!


   Czy wygrają ponownie!
   foto: Hiszpania Mistrzem Europy kadetek w 2008 r!


   Szwedka!
   foto wł: Szwedka - Farhiya Abdi - była najlepszą zawodniczką XX ME kadetek w Katowicach.


Powodzenia!



23:12, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 grudnia 2011

Szkolimy, gramy i ..........?


    

     Fajnie się słucha opowieści, jak to dzisiaj pięknie szkolimy. Ludzi (trenerów)
w moim wieku traktuje się jak emerytów. Na forach internetowych ocenia się
szkoleniowców po ich wieku. Opowiada się o nowościach, których Ci starzy nie
znają. Natomiast młodzi grają często basket z lat sześćdziesiątych. Powielają
stare zagrywki, które otrzymują dzisiaj powiew młodości. Kompletne bzdury!
     Gramy basket dobry lub zły. Tak było kiedyś i tak jest dzisiaj. Przygotowanie
ogólne robi się tak jak w latach siedemdziesiątych. Obrona jest dużo mniej
zorganizowana, niż przed laty. Dzisiejsza koszykówka nie dorównuje finezją tej
z przed 20-30 lat!

  Niesamowita Alba!  foto wł: Alba Torens (Hiszpania)!

      Siłę robi się podobnie jak kiedyś. Efekty są różne za przyczyną "wspomagania".
Ogrom siły logicznie zamyka finezję. Widać to po "osiłkach" biegających po naszych
parkietach (szczególnie tych z za granicy). Są zawodniczki szczupłe, diabelnie
sprawne i grające finezyjnie. Robią to trenerzy, którzy potrafią zachować proporcje
w pracy nad sprawnością, techniką i taktyką.
     Dochodzi do tego strona mentalna uprawiania sportu. To jest ogromna kopalnia
do uczynienia sportowego postępu! Psychologia w naszej pracy - to atut, który
może szalenie ułatwić naszą działalność. Wiemy o tym od lat i nic z tego nie wynika!
     Pozostaje sfera organizacji. Przygotowanie wieloletniego planu pracy z grupą
zawodniczek. Szczegółowy plan roczny, w rozbiciu na podokresy. Dobrze
przygotowany mikrocykl tygodniowy, na poszczególne podokresy treningowe.
     Z organizacją ściśle wiąże się dyscyplina pracy z grupą szkoleniową. Dyscyplina
zawodniczek i jeszcze ważniejsza - samodyscyplina szkoleniowców.
Etyka naszej pracy z podopiecznymi, to kolejna ważna dziedzina na drodze
do sportowych sukcesów. Partnerskie traktowanie naszych zawodniczek, umiejętne
"wykorzystanie" naszych współpracowników i współpraca z naszymi
przełożonymi.
     To jest tylko mój punkt widzenia i nie dla wszystkich muszę mieć rację.
Nie znam trenera, który jest doskonały we wszystkich tych elementach. Znam
wielu szkoleniowców, którzy marzą o dotarciu do takiej doskonałości. Im dalej
zajdą, tym lepiej dla nasze kochanej dyscypliny. I oby było ich, jak najwięcej.
     Każdy z nas musi przeprowadzać analizę swojej pracy. Szukanie błędów
u siebie, jest drogą do samodoskonalenia. Szukanie winnych wśród zawodniczek,
sędziów i działaczy - poprawi nam na jakiś czas samopoczucie. Tylko ten czas
skończy się szybciej niż myślimy.


Nie traćmy czasu naszych zawodniczek! 




22:39, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 listopada 2011

Ostatnia (młodzieżowa) kolejka PLKK!

     Dorota Mistygacz ma więcej szczęścia od swoich koleżanek z kadry kadetek
z 2008 roku. Gra sporo w zespole INEA AZS Poznań. W meczu z AZS PWSZ Gorzów
grała 27 minut.
     Angelika Kowalska  i Roksana Schmidt z ŁKS Łódź nie wyszły na boisko. Angelika
była czołową zawodniczką kadry na ME kadetek w Katowicach. Agata Dobrowolska
(CCC Polkowice) w meczu w Toruniu nie weszła na parkiet, a jej koleżanka Monika
Jasnowska nie była w składzie na ten mecz.
     Paulina Kuras z Artego Bydgoszcz zagrała tylko 7 minut w Pruszkowie. Grała
za to dużo w meczu  II ligi z "moim" KSKK Koszlin. W meczu z Widzewem Łódź
Magdalena Ziętara zagrała 12 minut, a Kinga Bandyk 3 min.
     Jolanta (przepraszam - oczywiście Monika) Bieniek gra sporo w Sokołowie
Podlaskim (CLK). Martyna Stelmach (1993) szkoli się w SMS Łomianki. Agnieszka
Wierzbicka leczy kontuzję stawu kolanowego w Bydgoszczy. Aldona Morawiec  zagrała
3 minuty w spotkaniu Rybnika z Wisłą Kraków. Ramona Casimiro leczy kontuzję
w Poznaniu.

   Kilka miesięcy przed XX ME Kadetek w Katowicach!
   foto wł: Kadra kadetek przed ME w Katowicach w 2008 r.!

     Wszystkie mają po 19 lat i chcą grać bardzo dobrze w koszykówkę. Czy te
młode Polki mają szansę na spelnienie swoich marzeń?
     To przykład tylko jednej kadry z roku 2008. Tak samo możemy analizować skład
brązowych medalistek z tegorocznych ME U-20!
     Wiem, że łatwiej ściągnąć z za oceanu, za pół darmo młode amerykanki. Dzisiaj
są być może trochę lepsze od naszych kadrowiczek. Za kilka miesięcy wrócą  do
swoich bliskich, a nasze nadzieje dalej zostaną na miejscach dla rezerwowych, bo
w nowym sezonie  przybędzie nowy zastęp średnich zawodniczek z USA.
     A my będziemy płakać, że nasze zawodniczki nie spełniają pokładanych w nich
nadziei, że są leniwe itd, itd!

Kto zatrzyma to błędne koło?
      

21:38, brokowisko
Link Komentarze (5) »
sobota, 12 listopada 2011

Tomas Pacesas pisze!

     Nie każdy ma odwagę i chęć wypowiadania się o swoim zawodzie,
o swoich przemyśleniach dotyczących najbliższego otoczenia. Zaczął
Marcin Korpolewski na słynnym Antyblogu, gdzie zaczął "opisywanie"
mojej "kariery" i kilku innych trenerów.
     Po pewnym czasie postanowił forować "nowego" kandydata na Pezesa
PZKosz w styczniowych wyborach. Dopiął swego, a później widząc, że
nie wiele można zrobić w "nowym" skladzie - "skulił ogon' i wrócił
pokornie na stare śmieci!

  x
  foto wł: Temperatura się podnosi!

     Uważam, że Marcin mógł wiele zrobić dla polskiej koszykówki, tylko
na innym stanowisku -  w biurze PZKosz. Stało się inaczej i teraz jest
jak jest! Oczywiście, że nie muszę mięć racji!

  http://tomaspacesas.blox.pl/html
 
     Czytając blog trenera Pacesasa - widzę trochę blog Marcina, który teraz
milczy. Nie zabieram głosu na temat jego treści, lecz uważam, że każdy
ma prawo do swobodnego wypowiadania się.
     Jeden z moich kolegów zauważył, że Antyblog i Blog Tomasa Pacesasa
są bardziej popularne, niż moje pisanie -  ze względu na ich treść. Ja nie
mam ambicji pisania popularnego blogu. Chcę informować o koszykówce
młodzieżowej dziewcząt i prowokować do dyskusji o poprawie szkolenia
najmłodszych adeptów basketu nad Wisłą.
     Trenerem koszykówki młodzieżowej jestem od września 1970 roku.
Wcześniej szkoliłem młodych piłkarzy. Trochę się na tym znam i staram
się o tym dyskutować z moimi, często młodszymi kolegami.
     Wiem również jak pomocna jest dobra organizacja wokół naszej pracy.
Nie lubimy, jak ktoś nas z boku poucza. Szanuję wszystkich i wszystko, co
pomaga nam w naszej trudnej pracy. Ciągle musimy nad sobą pracować.
Kto tego nie widzi, znajdzie się w ślepej uliczce. Wiele zyskałem czytając
też słowa Marcina Korpolewskiego. Nie zawsze się z nimi zgadzałem, ale
zawsze je analizowałem. 
     Cenię wszystkich, którzy mają odwagę podpisać się pod swoimi
przemyśleniami. Dlatego polecam wszystkim czytanie innych blogów,
aby wzbogacić naszą wiedzę o ukochanej koszykówce i jej otoczeniu!


Przyjemnej lektury!

 
    

13:30, brokowisko
Link Komentarze (4) »
czwartek, 10 listopada 2011

Dobre, bo POLSKIE!


                                
                                   B

     Jutro kolejne Święto Narodowe w wolnej Polsce. Pod koniec lat osiemdziesiątych
nie było to takie oczywiste. W 1986 roku gościla w Koszalinie ekipa koszykarzy
z dawnej RFN. Marzyli o połączeniu Niemiec w ciągu najbliższych 10 lat. My Polacy
widzieliśmy to jeszcze gorzej. Znaliśmy lepiej, niż Niemcy z zachodu wielką armię
ZSSR! Mieliśmy więcej swobody, paszporty w domu, ale wielka Armia Czerwona
tłumiła nasz oddech wolności!

                           Młoda z LOTOSU!
          foto: Magda Ziętara (LOTOS Gdynia)!

     Pracowalem jako trener w SZS AZS Koszalin na pełnym etacie od 1977 roku.
Jeździłem prywatnie do Szwecji, mecze koszykówki graliśmy we Francji, Holandii
i w większości państw "demoludów"! W sporcie mieliśmy więcej swobody, był to
jednak komunizm.
     Pracowaliśmy dla Polski, chociaż wiedzieliśmy, że to nie była jeszcze POLSKA
naszych marzeń. Pracowaliśmy dla naszych zawodniczek. Liczyła się tylko koszykówka.
Robiliśmy to najlepiej, jak mogliśmy!
     Jak jest dzisiaj? Mamy wolny kraj i wiele zaszłości z dawnych czasów. Dzisiaj nie
zawsze to co polskie, jest dla nas tak ważne. Świat się zmienił. W Europie nie ma
dziś granic, ale nie ma też Europy socjalnej. Wszyscy pracują wszędzie i nie zawsze
jest to doceniane.

                 Dawid z Krakowa!
                 foto wł: Dawid Mazur - SMS Cetniewo!

     Dzisiaj w naszej lidze więcej jest obcokrajowców, niż rodzimych zawodniczek.
Również nasi trenerzy są wypierani przez przybyszów z Europy i Świata. Dlatego,
tak cieszy nas sukces trenera ze Starogardu Gdańskiego, który zastąpił przybysza
z Europy. Oby tak było częściej. Nie dotyczy to trenerów wybitnych - z poza Polski.
     Staram się widzieć u nas, wszystko co polskie i szczególnie młode! Jest sporo
zdolnych zawodniczek i dużo utalentowanych szkoleniowców.


Ceńmy naszą wolność!

        

 

23:42, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 listopada 2011


Nie tylko kolor jest piękny!

 

Stadion Zawiszy Bydgoszcz rok 1969!

     Stadin Zawiszy w Bydgoszczy w roku 1969! Miałem przyjemność trenować tam
pod okiem mistrza olimpijskiego Zdzislawa Krzyszkowiaka (rok 1960 olimpiada
w Rzymie - bieg na 3 km z przeszkodami)! Z rozkoszą wspominam stroje
treningowe. Biegałem na dystansach od 800 m do 5 km!

ttt

  20 mieć lat to nie grzech!

     Plaża w Kołobrzegu i gitara - miałem wtedy 20 lat! Po trudnych treningach
biegowych udawałem muzyka. Noc spędzaliśmy w koszarowych salach. Posiłki
w miejscowej kantynie. Takie były czasy!


  Jura - cudowny region!

     Praca we Francji z męskim zespołem Poligny. Poza basketem były tam
wspaniałe sery twarde! Nasz sponsor po każdym wygranym meczu (20)
dawał mi krążek takiego sera! Co za smak!  

 

Będziemy w Koszalinie!

     Miasto mojej młodości - Koszalin! Byłem piłkarzem w zespole Płomienia
Koszalin. Później grałem (raczej trenowalem) w ekipie koszykarzy Baltyku
Koszalin. Z tyłu za pomnikiem jest koszaliński ratusz, który dużo mi pomagał
- jako trenerowi koszykarek w SZS AZS Koszalin. Prezydentem był Bernard
Kokowski (odszedł za słynne marmury). Po nim w Koszalinie panował
Eugieniusz Żuber, który był naszym kibicem nr 1!


Poznań - Koszalin - Wrocław

     Powyżej stoję na hali sportowej Olimpii Poznań, przy ówczesnej ul. Świerczewskiego!
Po lewej stronie towarzyszy mi Zbyszek Grześczyk (z Poznania), a po prawej
Romek Krauze z Wroclawia. Trenerem poznanskiej drużyny był wtedy Wiesław Żabko,
a po nim nastała era Piotrka Langosza.


W biało - czarnym nastroju!

 



23:13, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 listopada 2011

Zdrowie , stres i otoczenie!

     Trochę szokująca i dramatyczna informacja:

Szkoleniowiec CCC Polkowice - Krzysztof Koziorowicz - zrezygnował
z funkcji pierwszego trenera.
Powodem decyzji trenera są względy
zdrowotne.


  Święta trójca!
  foto wł: Krzysztof Koziorowicz ze swoimi kolegami z kadry seniorek
                 (Andrzej Nowakowski i Miroslaw Nosowicz) !

 
     Jak kiedyś trafnie powiedział  Tadeusz Aleksandrowicz w pracy trenera
też następuje "zmęczenie materiału"! Znam to również z własnego doświadczenia.
Dwukrotnie po ważnych zawodach znalazlem się na oddziałach kardiologii (raz
we Francji - rok 2000 i raz w Gdyni - po finałach MPJS w 2009 r).
     Często kilkutygodniowa przerwa regeneruje nasz organizm i przez kolejne
kilka lat "mamy pozorny spokój". Nie raz, kończy się to jednak brutalnie. Rok
temu straciłem młodszego brata, a trzy tygodnie później serdecznego kolegę
z Polkowic. Niech to będzie ostrzeżeniem dla dostających pierwsze sygnały, że
własnego zdrowia nie należy lekceważyć!
     Czasami koledzy nie wytrzymują presji wyniku, nacisku działaczy czy atmosfery
w zespole. Wtedy warto usunąć się na bok. Są to trudne sytuacje, szczególnie
kiedy jest się na koszykarskich szczytach.
     Krzysiowi życzymy powrotu do zdrowia i na sportowe parkiety. Kilka tygodni
odpoczynku pozwoli mu na podjecie właściwej decyzji. Zdrowie mamy jedno!


Trzymaj się Krzysiu!



21:51, brokowisko
Link Komentarze (4) »
czwartek, 03 listopada 2011

Sportowe przyjaźnie (nie tylko na zdjęciach)!



  Mlodsze kolażanki!
  foto wł: Hiszpańsko-Francuskie towarzystwo!

  Kiedy nasze tak zagrają?
  foto wł: Podziwianie swoich przeciwników: mecz kadetek Belgii z Hiszpanią (r. 2010 - kwiecień)!

                Mala Francuzka!
                foto wł: Żywe srebro kadry kadetek Francji (r. 1994 r.)!

 

 

  
Bywa i tak!  
foto wł: Razem wygrywaliśmy - razem "przegraliśmy" (Grecja 2010)!  

Razem!
 foto : Dalej pracujemy wspólnie - w LOTOSIE i teraz w  VBW GTK Gdynia - trzeci rok!


Wspólne dole i niedole!

 

 

23:41, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 października 2011

CLK - środek do celu!

    
     Bez Magdy Ziętary, Juli Grelewicz, Aśki Kwaśniewskiej, Juli Drop, Moni Buczak,
Adriany Kukiełko, Kamili Szmytkowskiej i Angeliki Kochner zagrały swój mecz młode
koszykarki GTK, z jeszcze młodszą ekipą SMS PZKosz. Dodatkowo przez caly tydzień
chorowała Ola Witkowska, a na początku tygodnia grypę przechodziła Kasia Kiejdrowska.
     Był to piąty mecz zawodniczek z Pomorza i trzecia ich wygrana. Dobry mecz w ataku,
nieźle w obronie  - tylko te straty! Szkoda, że na dobre mecze w Wejherowie nie przychodzi
więcej sympatyków żeńskiego basketu.

  Juniorka starsza!
  foto VBW: Kinga Bandyk - LOTOS Gdynia (1992, 186 cm)!

    W Ekstraklasie CCC Polkowice gromi Tęczę z Leszna, AZS PWSZ Gorzów
minimalnie wygrywa z Energą Toruń, a Artego Bydgoszcz wygrało trudny mecz
z INEA AZS Poznań. Jutro pozostałe spotkania CLK i Ekstraklasy.
     Cieszę się z kolejnego zwycięstwa ekipy Jacka Winnickiego. Jacek zaczyna
być znaczącą  postacią w polskim środowisku trenerskim. Brawo!
     Sport młodzieżowy! Podobno  (?) znamy obsadę kadr mlodzieżowych.
U-20 ma prowadzić Iwona Jabłońska, U-18 - Adam Ziemiński, U-16 - Janusz 
Wierzbicki. Teraz czekamy na powołania dla zawodniczek.


Praca, praca i jeszcze raz praca!


    

21:18, brokowisko
Link Komentarze (22) »
środa, 26 października 2011

Technika (i nie tylko) - jaka ona jest?


     Technika użytkowa to więcej, niż zwykłe kozłowanie ,czy dobrze technicznie
wykonany rzut. Jest to umiejętność stworzenia przewagi nad przeciwnikiem,
która pozwala nam na wygranie zawodów.
     Przewagę tą można zdobyć przez szybkość wykonania elementu, siłę podania
czy umiejętność wlaściwego ustawienia się w obronie. Nie zawsze jest to sportowe
doświadczenie. Często jest to wypracowana technika, doskonalona przez lata
spędzone na parkiecie.
     Trenerzy zastanawiają się dlaczego zawodnik "X" potrafi zastawiać, a "Y" umie
zbierać lepiej od innych. Wielu szkoleniowcow uważa, że niektórzy zawodnicy mają
od urodzenia "papiery" na to, czego inni nigdy się nie nauczą.
     Jak znaleźć takich graczy podczas przeprowadzonej selekcji? Jak ich później
szkolić? Czy to napradwę są czynności wrodzone , czy może jednak nabyte?
     Mam  ponad czterdziestoletnie doświadczenie w trenowaniu młodych
koszykarek. Spotkałem się z zawodniczkami, które łatwiej od innych nabywały
umiejętność kozłowania, rzutu czy podań. Inne dziewczyny miały problemy
z podstawową techniką, a potrafiły lepiej czytać grę, lepiej potrafiły przewidywać
zagrania przeciwnika w ataku.

                            Walka z cieniem?

     Istnieje jeszcze cala sfera psychiczna gracza. Dotarcie do niej jest bardzo trudne
i długotrwale. Z tym elementem mamy najwięcej klopotów.
     Podobnie jest z trenerami. Odnoszą oni "sukcesy" jednorazowo, wielokrotnie lub
przez dlugie lata. Na czym polega ich przewaga nad innymi szkoleniowcami? Pracowitość,
talent, wiedza, psychologia czy może dodatkowo jeszcze szczęście? Jak ich oceniać?

   Rywal z przed lat!
  foto L Stępień: Valery Demory (Montpellier) - kiedyś graliśmy przeciwko sobie 
                            we francuskiej I lidze! Dzisiaj przegrał z Wisłą Kraków!

To tylko 1% trenerskich rozterek!

 



 

23:28, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 października 2011

Palmy, zamki i woda!

 

Palmy i agawy!

     Odpoczynek pod palmą to prawdziwa frajda i czas myślenia o agawie.
"Wysokość palmy" decyduje o jakości poziomu szkolenia w koszykówce.


7 lat mieszkałem w tym mieście!

     Merostwo w Evreux decyduje o przyznaniu środków na szkolenie młodzieży.
Bardzo ważna jest ilość licencji w klubie. Pod koniec każdego roku dzieli się
nadwyżkę budżetową - a tu kto jest silniejszy - dostanie więcej!


St Michel w morzu!

     Saint Michel jest zalewany morską wodą podczas przypływów. Turyści mają jednak
stale możliwość dotarcia do kościoła na szczycie tego wzniesienia.


Daria wśród palm!

     Daria Mieloszyńska nie bedzie narzekała na zimno w Tarbes. Na pewno jednak
hala sportowa w Gdyni byla bardziej komfortowa od "blaszaka" na południu Francji!



A może Monaco?

     Widok na Monaco to zawsze prawdziwa przyjemność. Bogactwo, czystośc
no i Formuła 1! Ciągle bardzo gorąco, niezły zespół piłki nożnej i przeciętna
koszykówka.

Ciąg dalszy zwiedzania nastąpi!



 

 

 

23:33, brokowisko
Link Komentarze (1) »
niedziela, 23 października 2011

Życie nas nie rozpieszcza!

     Pragnę poinformować, że moja agawa spokojnie rozwija się w Koszalinie.
Lato spędzila na balkonie, a z chwilą nastania przymrozków przeniosła się
do mieszkania. Agawy we Francji mają się jednak dużo lepiej na terenach
śródziemnomorskich.
     PLKK! W koszykówce sporo niespodzianek. Rybnik pod opieką Kazia
Mikołajca ostro potraktował "studentki" z Gorzowa. W Lesznie pokazala się
skromna Tęcza, która zakłóciła pracę Widzewa. Pełna Gala po wygranej
1 punktem - podopiecznych Darka Raczyńskiego.
     ŁKS schrupał z małymi kłopotami toruńskie pierniki. "Pierniczka" Jujka
nie podjęła próby walki z łódzkimi "żarłokami". Czyżby kolejna kontuzja?
Toruńska młodzież ciągle koszykarską dekoracją! 
     Logiczne sukcesy Lidera z Pruszkowa i Wisły Kraków. Kiedyś potęga
w seniorskiej koszykówce - teraz tylko koszykarska młodzież, walcząca
o swoje miejsce w polskim baskecie - to miasto Poznań. 
     Za chwilę zakończy się ostatni pojedynek tej kolejki. Artego bardzo
próbuje zanieczyścić lotosowski "olej" z Gdyni. Nadmorscy alchemicy na
bieżąco ratują swój produkt - i to skutecznie.
     CLK! W Kórniku grano "rewanż" za finał MP juniorek starszych (?).
Wygrały miejscowe "kury". Piękny "kurnik", jakim jest miejscowa hala
sportowa nie był szczęśliwy dla Wejherowa! Młodzież z SMS PZKosz
przegrała jednym "oczkiem" z ekipą Sokołowa Podlaskiego. AZS Gdańsk
pokonał KKS z Olsztyna.

  Ani - marsz do przodu!
  foto VBW: Anna Jakubiuk - GTK Gdynia (wychowanka K Szlachty z Omegi Gdynia)!

     W CLK - z młodzieży najlepiej zaprezentowały się Anna Jakubiuk
(ev -25,19 pkt), - poniżej wywiad z Anią:

 
http://koszykowkakobiet.wordpress.com/

Magdalena Koperwas (ev - 25 , 14 pkt), Karolina Wilk
(ev - 16, 12 pkt) i Agata Stępień (ev 12, 9 pkt).
     W PLKK wyróżniły się Dorota Mistygacz (ev - 10, 6 pkt), Dominika
Owczarzak (ev - 8, 6 pkt), A Woźniak (ev - 4, 5 pkt), Magdalena
Koperwas (ev - 4, 3 pkt) i Magdalena Ziętara (ev - 4, 2 pkt). ODWAGI!

Dziewczyna kolejki w PLKK i CLK?

 

18:43, brokowisko
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 października 2011

Juniorki starsze i mł. w gr. "A"- CLK!


    
     Cieszy bardzo duża ilość mlodych zawodniczek grających w rozgrywkach CLK.
Wiele z nich to potencjalne reprezentantki w kadrach młodzieżowych. Dzisiaj
wieczorem rozegrany zostanie ostatni mecz 3 kolejki w Olsztynie, gdzie gościć
będzie MKK Siedlce. W tym tygodniu pauzuje SMS Łomianki.
    
     LIDER Swarzędz  - AZS UW W
arszawa. W zespole Lidera pokazała sie tylko
D. Marciniak (94) - 30,46 min, 16 pkt, ev. 14. W AZS I. Sarna (92) - 28,51 min,
3 pkt, 2 as.; A. Opolska (93) - 12,27 min. Nie weszły na boisko A. Wierak
i K. Chojnowska (93).
     MKK Sokołów Podlaski - MUKS Kórnik. W ekipie Sokołowa J Owczarek (92)
- 13,51 min, 2 pkt, 4 zb, 2 przechwyty; M. Bieniek (92) - 12,12 min, 1 zb. 
W MUKS Poznań N. Kacperska (93) - 22,11 min, 12 pkt, 2 as, ev. 13.; P. Babij (93)
- 17,19 min, 4 pkt, 2 zb ; K. Olszewska (96) - 17,12 min, 1 pkt, 3 zb, 4 przechwyty.
W zespole była 1 seniorka (A. Najtkowska).
     GTK Wejherowo - AZS UG Gdańsk. w GTK K. Pabisiak (93) - 27,22 min, 12 pkt,
11 zb, 5 asyst, 2 przechwyty, eval 24; A. Jakubiuk (94) - 18,42 min, 11 pkt, 4 zb,
ev. 13; K. Bandyk (92) - 22,24 min, 13 pkt, 4 zb, 2 as, ev 11; M. Jachowska (93)
- 9,06 min, 8 pkt,; A Witkowska (93) - 20,05 min, 2 pkt, 4 as, 3 zb.; D. Duraj (95)
- 17,28 min, 3 pkt, 3 zb, 2 as.; J Grelewicz (92) - 10,59 min, 3 as, 3 przechwyty.
W meczu tym wystąpiły dwie seniorki: E. Gala i A. Krzysztofik. W AZS Gdańsk tylko
N. Wołoszyn (92) jest juniorką starszą - grala 5,25 min, zdobyla 2 pkt.
Pozostałe zawodniczki to seniorki.

  Gdyńska mlodzież w Wejherowie!
  foto VBW: GTK Wejherowo na sezon 2011-12!

Wieczorem uzupełnię informacje - po meczu w Olsztynie!



13:54, brokowisko
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 17 października 2011

Jedni muszą - inni nie chcą?!

     Jak widać poniżej, nasze kluby zgłosiły sporo młodych zawodniczek
do gry w ekstraklasie. Najwięcej mlodzieży gra w zespołac, ktore mają
"małe" klopoty finansowe (?). Najmłodszy zespołem w ekstraklasie jest
ekipa INEI AZS Poznań. Nie wiele starszy jest zespół MUKS-u Poznań.
     W spotkaniu Wisla - ŁKS A. Snieżek (91r) z Krakowa zagrała
6,11 min i 0 pkt. L. Wójtowicz - nie było w skadzie W ekipie z Łodzi
R. Schmidt (92) dała 1 asystę podczas 1,38 minuty. Na boisko nie weszła
uzdolniona A. Kowalska (92).
     CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz. w CCC - K Puss (94) zagrala
9,1 min, straciła dwie pilki. M. Jasnowska (92) - 4,02 min, zebrała 2 pilki
na tablicy. A. Szczepanik (92) nie weszła na plac. W Artego - E. Faleńczyk (93)
 grala 4,42 min i trafiła 1 rzut wolny. K. Szybala (93) grała 14,42 min, dała
1 asystę i zebrała 2 piłki na desce. P. Kuras (92) spędziła na parkiecie 21,21 min
- rzuty 0/6, 2 asysty i 3 przechwyty.

  Oby grała bez kontuzji!
  foto wł: Karolina Puss (CCC Polkowice)!
 
     Widzew Łódź - Odra Brzeg. W Widzewie A. Kolasa (92) zagrała
2,05 minuty - 1 strata. W Odrze J. Oses (91) nie weszla na plac gry,
w skladzie zabrakło Ż Kędry (93).
     AZS PWSZ Gorzów - MKS Tęcza Leszno. W Gorzowie nie zgloszono
do rozgrywek sióstr Jaworskich - Beaty i Katarzyny  (obie r. 1994).
W skladzie nie było K. Czarnodolskiej (93) i P Głębockiej (91- dziękuję za
sprostowanie). w Teczy Leszno - Z Janowicz (93) zagrała 17,48 - 2 pkt i 2 zbiórki.
Na boisko nie weszła Ż Kubicka (94), w skladzie nie zmieścila się J. Iradzka (93).

  To była dobra kadra!
  foto wł: Kadra kadetek - 2008 r.! Wiele z nich gra w ekstraklasie!

     Energa Toruń - ROW Rybnik. W Toruniu  umieszczenie trzech
kadetek w ekipie  - to chyba czysta propaganda? K Darnikowska (97),
K. Kowalska (96) i R Płonka (97) - wpisane zostały do meczowego składu. 
W Rybniku A. Morawiec (1992) grala 12,36 minuty i zdobyla 4 pkt na
osiem wykonanych rzutów wolnych.
     INEA AZS Poznań - MUKS Poznań. Mecz juniorek! w AZS  zagrały:
K Woźniak (94) - 28,11 min. 8 pkt, 2 asysty; D. Marciniak (94) - 11,26
minuty, 8 pkt, 4 zbiorki; D. Mistygacz  (92) -  28,58 min , 3 pkt, 6 zb,
rzuty 1/6; W. Wiśniewska (94) - 2,42 min, 0 pkt; J Adamowicz (94) 
- 23,48 min, 6 zb, 0/6 rzuty. W ekipie MUKS: M Idziorek (92) - 21,16 min,
2 pkt, 5 zb, 1/8 rzuty; D Owczarzak (94) - 21.57 min, 2 pkt, 5 zb;
A. Tanasiejczuk (92) - 6,14 min, 0 pkt; M. Koperwas (93) - 10,58 min,
1 przechwyt; A. Burandt (94) - 2,42 min, 2 pkt (rzuty wolne).


foto wł: Kadra kadetek w 2010 roku! Kilka z nich gra już w ekstraklasie!
 
     LOTOS Gdynia - Matizol Lider Pruszków.  W ekipie Gdyni M. Ziętara
(92) - 18,40 min, 6 pkt, 2 as, 2 przechwyty; K Bandyk (92) nie grała;
D Duraj  (95) - nie było w skladzie. W zespole z Pruszkowa nie ma ani
jednej juniorki w szerokim składzie!

Trzymajcie się juniorki (st. też)!

      

21:52, brokowisko
Link Komentarze (6) »
czwartek, 13 października 2011

900 km i mecz - w 22 godziny!

     
     Polska w przebudowie! Widzi sie to, kiedy trzeba pokonać około
1000 kilometrów w czasie mniejszym niż jedna doba. Wrażenie robi
widok prac na N -7 około trzeciej w nocy!
     Trzeba jechać na mecz do Siedlec, aby spotkać się z kolegą od
lat trzydziestu - Krzysiem Kołoszewskim. Spotkania podczas
niezapomnianych AMP kobiet na hali sportowej AOS w Lublinie,
dziesiątki dni zgrupowań zespołu SZS AZS Koszalin w tym pięknym
mieście.

  Miesiąc przerwy?
  foto wł: Dobry mecz Asi Kwaśniewskiej i fatalny skok na nogę koleżanki z Siedlec!
 
     Krzysiek dawniej był sędzią szczebla centralnego, teraz udziela się
jako "życiowy" komisarz. To prawdziwa przyjemność spotkać się z kimś,
z  którym łączy nas przeszłość i dzień dzisiejszy. Witek Krochmal
z AZS Koszalin na pewno podziela moją opinię.
     Również w Siedlcach spotkałem się ze swoim ziomkiem z Koszalina
Pawłem Kowalczukiem. Gratulował nam wygranej przegranego  (-17)
meczu i widowiskowej obrony w drugiej połowie spotkania. Chwalił
atmosferę panującą w jego nowej drużynie.

  Łagodzić obyczaje!
  foto wł: Jolanta Mikulska na meczu w Łodzi (10.05.2010 r.)!

     Sędziowała nam ten mecz pani Jolanta Mikulska, z którą mamy
"miłe" boiskowe wspomnienia z przeszłości. Wczoraj było jak w Wersalu!
     Na koniec o kolejnym spotkaniu z trenerem Teodorem Mollovem.

  Dwadzieścia (prawie) lat temu?
  foto wł: Po prawej T. Mollov (Siedlce)!

Znamy się od prawie dwudziestu lat. Poznaliśmy się podczas spotkań
pucharowych JDA Dijon (FRA) z zespołem Bobrów z Bytomia. Przez dwa
lata spotkaliśmy sie czterokrotnie. Ostatnio spotykaliśmy sie podczas
meczów CLK, gdzie grały ekipy z Gdyni i Piaseczna. Była to pierwsza
"moja" wygrana z tym znakomitym szkoleniowcem z nad Morza Czarnego!


Ile wspomnień podczas 22 godzin!

 

     

14:12, brokowisko
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27